Newsletter · raz, dwa razy w miesiącu jeden list
Raz, dwa razy w miesiącu jeden list: miejsce, którego nie ma w katalogach, ludzie, zwyczaje, kuchnia. Prosto z drogi, nie z przewodnika. Bez ofert w każdym mailu, bez pośpiechu.
Na start ebook o Tantamayo: pięciopiętrowe wieżowce zbudowane, zanim Europa usłyszała słowo Ameryka, w dolinie, o której nie ma ani słowa w polskich katalogach. Do tego patarashca, ryba pieczona w liściu.
17 stron zrobionych pod telefon, ok. 10 minut czytania. Rezygnacja jednym kliknięciem.
Na start
Najwyższe budynki prekolumbijskie obu Ameryk, 81 stanowisk w jednej dolinie i warstwa pod wieżami starsza o trzy tysiące lat. Fakty sprawdzone w źródłach, nie w Wikipedii.
Droga, wysokość, brak tablic, ściany na podporach. I zwyczaje, o których warto wiedzieć, zanim wejdzie się na czyjeś pole: keczua, chaquitaclla, gentiles i liście koki.
Ryba w liściu bijao pieczona na żarze, technika starsza niż garnki. Skąd nazwa, co jest w środku, jak się ją robi i gdzie jej szukać w Tingo María i Pucallpie.
Co dalej
Świątynia sprzed czterech tysięcy lat pod Huánuco i ręce z gliny, których znaczenia nikt do dziś nie zna.
Miasto Inków bez kolejek, plac blisko pięć razy większy niż Rynek w Krakowie i owce między murami.
Las mglisty, w który wjeżdża droga: granica Andów i Amazonii do przejścia w dwadzieścia minut.
Śpiąca Piękna nad miastem i jaskinia ptaków, które widzą echem.
Kanion siedemdziesięciu wodospadów i kakao od owocu do tabliczki, na naszej plantacji.
Laguna, różowe delfiny i kené, wzory Shipibo wpisane na listę dziedzictwa Peru.